Pomógł: 1 raz Dołączył: 07 Maj 2009 Posty: 2056 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-27, 12:31 Kodak Z8612 IS
Zamiast liczyć na łaskę serwisu Nikona kupiłem sobie najtańszego superzooma jakiego znalazłem. Jest to Kodak Z8612 IS. Kosztował niecałe 500 zł (oprócz tego dodatkowo dokupiłem sobie specjalną baterię Kodaka - baterie AA nie starczą na zbyt długą pracę).
Pierwsze wrażenia.
1. Optyka.
Obiektyw Schneider-Kreuznach 36mm-432mm (equivalent) o jasności f/2.8 (wide) - f/4.8 (tele).
Ciekawostką jest fakt, że światłosiła zakresu jest stała. Czyli bez względu na porę dnia i nocy, zawsze mam do dyspozycji tą samą jasność obiektywu. To duży plus - biorąc pod uwagę zachowanie wymiennych obiektywów o zmiennym świetle (gdzie światłosiła zależy od siły światła zastanego).
Bokeh niestety nie jest zbyt ciekawy. Przy pełnej dziurze uzyskujemy kółka z podwójnym brzegiem. I trzeba w nocy uważać na światła w tle. Nie zawsze będą okrągłe - jak użyjemy lampy doświetlając pierwszy plan, w tle uzyskamy plaster miodu (sześciokątne źródła światła).
GO przy niskich przesłonach daje nam podobne efekty jak praca z lustrzanką. Oczywiście nie uzyskamy takich efektów jak na jasnych stałkach - ale to dlatego, że tu mamy do dyspozycji (w zależności od zakresu) tylko przesłonę f/2.8-f/4.8. Pod tym względem - jestem mile zaskoczony.
Plastyka obrazu. Jak na razie, to jest najsłabszy element tego aparatu. Zdjęcia nie urzekają - brakuje w nich "tego czegoś". Nieciekawy bokeh, w kilku wypadkach, też nie jest bez winy. I może to jest po części moja wina. Jednak trzeba inaczej podejść do pracy z takim zakresem optycznym. Wszak to nie stałki. Dlatego będę kombinował dalej - pierwsze wrażenie nie zawsze jest słuszne.
2. Wspomaganie optyki z aparatu.
Stabilizacja optyczna. Nigdy z nią nie pracowałem. Ale chyba działa. Jak do tej pory miałem problem z nocnymi zdjęciami z czasami poniżej 1/20 (trzęsą się mi ręce). A teraz zrobiłem kilka z czasem 1/13 "z ręki". I z ostrością jest nieźle.
Wysokie ISO. W nocy od ISO 800 jest nieciekawie. W dzień ISO 800 jest do przyjęcia. Użycie ISO 1600 można traktować mocno awaryjnie. ISO 3200 - hmmmm...ma pełne zastosowanie tylko w....specyfikacji technicznej aparatu.
Programowo można podbić ostrość i kolory. Ale standardowe ustawienia nie są złe.
Na razie tyle.
Reszta wniosków będzie później. Biorę Kodaka i idę na spacer. Słońce nad Warszawą - czas na kilka widoczków z "superzooma".
_________________ Szczęśliwi są tylko ci, którzy marzą i są w stanie zapłacić cenę, by sprawić, że marzenia się ziszczą.
Pomógł: 1 raz Dołączył: 07 Maj 2009 Posty: 2056 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-27, 16:13
Czas na zdjęcia poglądowe.
1.
GO przy "pełnej dziurze" f/2.8 przy odpowiedniku ogniskowej 36mm. Dodatkowo użyto ISO 800 + doświetlenie lampą. Całość prosto z matrycy.
Jak widać ostrość rozkłada się prawidłowo (ostrość w jednym punkcie + mniejsze/większe nieostrości w tle) pomimo niewielkiej głębokości całego planu (około 30 cm).
Widać też efekty użycia ISO 800. Przy powiększeniu jest kolorowa kaszka ale nie są to jakieś koszmarne artefakty. W mniejszym formacie - szum jest niewidoczny. Dlatego uważam, że ISO 800 przy dobrym oświetleniu, jest akceptowalne.
_________________ Szczęśliwi są tylko ci, którzy marzą i są w stanie zapłacić cenę, by sprawić, że marzenia się ziszczą.
Pomógł: 1 raz Dołączył: 07 Maj 2009 Posty: 2056 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-27, 16:42
6.
Praca pod światło.
Obiektyw łatwo łapie bliki. Zminimalizować można to na 2 sposoby. Albo szukamy odpowiedniego kąta, albo używamy wbudowanej lampy. Ja na przykładowym zdjęciu skorzystałem z wbudowanej lampy.
_________________ Szczęśliwi są tylko ci, którzy marzą i są w stanie zapłacić cenę, by sprawić, że marzenia się ziszczą.
Zaproszone osoby: 3 Pomógł: 7 razy Dołączył: 22 Lis 2008 Posty: 3682 Skąd: USA
Wysłany: 2009-12-27, 18:21
Bogus, bardzo ciekawe to co napisales, zwlaszcza dla ludzi zainteresowanych sprzetem i jego mozliwosciami, mam nadzieje, ze z czasem pojawi sie tu wiecej takich testow
Jezeli chodzi o osiagi Twojej nowej zabawki to nie wyglada to zle, nie jest to lustrzanka, ale napewno mozna pstrykac gdy lustrzanka jest np. na chorobowym
Mam zyczenie, chcialbym zobaczyc zdjecie zrobione przy najdluzszej ogniskowej i na najmniejszym ISO. Zdaje sobie sprawe, ze bedziesz potrzebowal tu bardzo dobrego swiatla wiec sie nie pali, a moze statyw...
Pomógł: 1 raz Dołączył: 07 Maj 2009 Posty: 2056 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-27, 21:44
Z premedytacją wybrałem Kodaka. Za takie małe pieniądze - był bezkonkurencyjny (jeżeli chodzi o parametry). Na najtańszą konkurencję trzeba było wydać o 150 zł więcej. Podobno Kodak robi matryce dla aparatów Hasselblad - czy potrzeba większej rekomendacji? Wszak za niewielkie pieniądze, mam odrobinę luksusu.
Najniższa światłoczułość to ISO 64. Nawet dla lustrzanek Nikona - jest to zakres niedostępny. Pod tym względem - mam wypasioną matrycę.
_________________ Szczęśliwi są tylko ci, którzy marzą i są w stanie zapłacić cenę, by sprawić, że marzenia się ziszczą.
Pomógł: 1 raz Dołączył: 07 Maj 2009 Posty: 2056 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-29, 01:32
Zdjęcie nocne.
8.
Parametry ekspozycji.
Ogniskowa 36mm (odpowiednik małego obrazka), ISO 100, f/8 (maksymalnie domknięta przesłona) czas 16 s (też maksymalne ustawienie).
Pierwsze wrażenie.
Automatyczny balans bieli radzi sobie z temperaturą światła lamp zdecydowanie lepiej niż automat w lustrzance Nikona. To olbrzymi plus dla Kodaka i wielki minus dla Nikona.
_________________ Szczęśliwi są tylko ci, którzy marzą i są w stanie zapłacić cenę, by sprawić, że marzenia się ziszczą.
Pomógł: 1 raz Dołączył: 07 Maj 2009 Posty: 2056 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-12-29, 02:45
Do dyspozycji mam tylko JPEGi. I nawet nad nimi nie mam żadnej kontroli (chodzi o jakość kompresji). Ale nie ma co narzekać. W końcu z założenia jest to "małpka" z dużym zakresem - więc pakowanie zaawansowanych funkcji nie miało większego sensu. Za to jest tu 17 programów tematycznych, tryb manualny i 3 półautomatyczne, oraz tryb makro. Dla amatora - to aż zbyt wiele szczęścia.
Tak naprawdę jestem bardzo mile zaskoczony możliwościami mojego pierwszego "superzooma". Jakość zdjęć nie jest oszałamiająca - ale co im można zarzucić? Sądzę, że nawet wydruk w formacie A3 całkiem nieźle będzie wyglądał. Wszak JPEGi z Kodaka mają rozdzielczość 480 dpi! (a Nikon ma tylko 300 dpi )
_________________ Szczęśliwi są tylko ci, którzy marzą i są w stanie zapłacić cenę, by sprawić, że marzenia się ziszczą.
Pomógł: 1 raz Dołączył: 07 Maj 2009 Posty: 2056 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-06-19, 15:50
MAKRO (a może SPORT, bo robaczek biegał jak nakręcony).
9.
AF nie jest zbyt szybki. Dodatkowo irytujące jest opóźnienie powstające pomiędzy naciśnięciem spustu migawki a wykonaniem zdjęcia. Przy poruszających się robaczkach to spora niedogodność. Zbyt łatwo wychodzą one z GO (a w trybie makro GO jest naprawdę minimalna).
Zdjęcie jest wycinkiem kadru (około połowa wielkości). Programowo jest zmieniony kontrast a całość lekko wyostrzyłem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum